Saturday, July 18, 2015

Iope Air Cushion XP Matte Finish in M13 (Light Vanilla)

Amore Pacific, Amore Pacific what am I going to do with you?
You frustrate me beyond words.
Seriously, what is wrong with you?
Is everyone who works at your company colorblind?

It all started with this blog post. As soon as I completed it, I hopped over to TGI Wholesale and got me a cushion.

Amore Pacific had indeed added a supposedly lighter shade to their Iope Air Cushion line up.
Suddenly, I had a chance not only to try the matte finish cushion, but also one in a new, "lighter" shade - number 13. Killing two birds with one click. Awesome.
I didn't have to think twice about it. Duh!
Of course I clicked "buy".

Amore Pacific, Amore Pacific, co ja mam z toba zrobic?
Wkurzasz mnie tak, ze czasem az slow brak.
Serio, co sie tam u was w firmie dzieje? Czy kazdy, kto u was pracuje, jest daltonista?

Wszystko zaczelo sie od tego wpisu. I jak tylko skonczylam go stukac, to natychmiast wskoczylam na strone TGI Wholesale poszukac sobie poduszki.

Wiesc internetowa niosla, ze Amore Pacific rzeczywiscie dodal nowy, jasniejszy, odcien do swojej linii slynnych Iope Air Cushion. I nagle mialam okazje nie tylko aby kupic nowa wersje matowa (nie matujaca, jak niektorzy pisza!), ale rowniez kupic ja w nowym, "jasniejszym" odcieniu - numer 13. Swietnie. Nie zastanawialam sie ani chwili. Oczywiscie, ze kliknelam "buy".





If this is the first time you're hearing about cushion foundations, may I strongly suggest you start reading what's in the archives already - just click the "cushion foundation" tab in the top menu.
But if you're still not certain what it is - think Lancome Miracle cushion, only better, with literally dozens (if not hundreds) of different choices.

I've had this cushion - Iope Air Cushion XP Matte Finish in shade M13 (Light Vanilla) for over 3 months now. And I've been birthing this review nearly just as long.

So let's get this cushion party started.
Shall we?

The box is exactly the same as its N (natural) version sister. Not a good choice, if you ask me. It's easy to get them confused, and it really simplifies things for the fake-makers.


Jesli to pierwszy raz, kiedy spotykasz sie z produktem "podklad w poduszce", to lepiej zaczac od przeczytania tego, co juz na blogu bylo - kliknij w zakladke "cushion foundation" w gornym menu.
Ale jesli nadal nie jestes pewien/ pewna, co to mam byc, to wyobraz sobie Lancome Miracle cushion, tyle ze w lepszej wersji, z dziesiatkami (jesli nie setkami) roznych opcji, do wyboru, do koloru.


Iope Air Cushion XP Matte Finish w kolorze M13 (jasna wanilia) mam juz ponad 3 miesiace. I prawie tak dlugo tez pisze te recenzje.

Wiec do rzeczy...

Pudelko jest takie samo jak w wersji N (naturalnej). Nie jest to najlepsze rozwiazanie, wedlug mnie. Latwo sie pomylic na pierwszy (a nawet i na drugi) rzut oka. I takie samo pudelko bardzo upraszcza tez zycie podrobkowiczom.



Yes, there are slight differences in the font, but it's due to the fact that my N (natural) version was manufactured and bought last year.

Shade M13 is labeled as "Light Vanilla". Hmmm...

Here you have the list of the available (as of this entry) Iope air cushion varieties and their colors:

Tak, sa minimalne roznice w czcionce, ale to glownie z tego powodu, ze moja wersja N (naturalna) wyprodukowana i kupiona zostala w zeszlym roku.
Kolor M13 jest nazwany "Light Vanilla" (jasna wanilia), hmmm... Ale o tym za chwile.
Tutaj mamy liste dostepnych na dzien dzisiejszy (daty tego wpisu) rodzajow i odcieni poduszek Iope.


Iope is one of the many brands hailing from Amore Pacific (a major Korean cosmetic company expanding globally as we speak).
Iope is a solid mid range brand, and while it offers a full assortment of skincare and makeup, it's definitely most famous for its emponymous air cushions. Iope is THE cushion foundation brand. It was their first air cushion back in 2008 that started the cushion foundation craze. Yes, cushion foundations have been around for quite a long time now (despite what the Lancome sales lady told you).

Iope to jedna z bardzo wielu marek nalezacych do koncernu Amore Pacific (koreanskiego kosmetycznego molocha, ktory powoli wchodzi na rynki swiatowe).
Iope to solidna srednio-polkowa marka (w Polsce moze uwazana za ekskluzywna i selektywna, choc wcale taka nie jest w azjatyckiej rzeczywistosci), ktora oferuje pelna linie pielegnacyjna i kosmetyczna. Jednak na swiecie Iope jest najbardziej znana wlasnie ze swoich podkladow w formie poduszki. To wlasnie Iope swoja najpierwsza poduszka w 2008 rozpetala swiatowa manie poduszkowa.
Tak, podklady w poduszkach to zadna nowosc, choc zapewne panie sprzedajace Lancome powiedza ci co innego.


The Matte Finish version, just like all the other Iope Air Cushions out there, is labeled as SPF50+/ PA+++. It sounds like a fabulous idea at first, until you realize that there is absolutely no chance whatsoever, never, ever, that you are going to apply on your face enough of this product to get adequate sun protection. So please be smart and always use a stand-alone, separate sunblock / sunscreen.

Wersja Matte Finish, jak sama nazwa wskazuje, daje efekt wykonczenia matowego. Jeszcze raz podkreslam, ze "matte" odnosi sie tu do efektu koncowego, a nie do wlasciwosci matujacych, bo pierwsze gorzkie zale w recenzjach tej poduszki juz sie pojawily w necie. Jednak niemal wylacznie na blogach nie-anglojezyczynych, wiec domyslam sie, ze to po prostu blad w tlumaczeniach. Niestety czesto przez takie bledy dochodzi do smutnych nieporozumien odnosnie wielu kosmetykow. Tak tez zapewne jest i w tym przypadku.

Jak wszystkie inne Iope Air Cushions, ta rowniez posiada filtr SPF50+ / PA+++. Na pierwszy rzut oka to wspanialy pomysl. Ale tylko dopoki nie zdasz sobie sprawy, ze nigdy przenigdy nie wyszpachlujesz sie az tak, aby uzyskac obiecany poziom ochrony przed sloncem. Osobny filtr pod makijazem to czysty zdrowy rozsadek.



Just like with all the other Iope cushions (and the majority of other brands too), the box comes not only with a fully loaded cushion compact, but with a separate, sealed refill, as well. Along with a leaflet in Korean, English and Chinese.

The convenient thing about this compact is that refills from other Amore Pacific brands (with the exception of low-end, drugstore brands like, for example Etude House) should fit into it as well. I'll be using this handy feature real soon, because I'm literally drowning in cushion compacts. So, from now on, I'm just going to buy cushion refills. (Famous last words...)


Tak samo jak przy innych Iope poduszkach, tak i ta przychodzi w pudelku z zaladowanym kompaktem, i rowniez z dodatkowym wymiennym wkladem. Mamy tez ulotke po koreansku, chinsku i angielsku.

Wygodna sprawa jest fakt, ze wiekszosc wkladow wymiennych marek nalezacych do Amore Pacific (z wyjatkiem tych tanich i bardzo tanich, jak np. Etude House) pasuje do innych poduszkowych kompaktow Amore Pacific.


Here you have the matte finish and natural sisters side by side.
As always with Iope, it's an absolute nightmare to keep this compact clean.

Tutaj mamy siostre matowa (po lewej) i naturalna po prawej.
I jak zawsze w przypadku Iope, utrzymanie tego kompaktu w czystosci to syzyfowa praca.


On the bottom of the compact (actually, the bottom of the refill), you have the date of manufacture (not expiration) and again the color code. Yes, they are made in Korea, and should be used within 12 months of opening.

Na spodzie kompaktu, a w zasadzie na spodzie wkladu wymiennego, mamy date produkcji (a nie date waznosci, choc niektore koreanskie firmy podaja date waznosci, wiec trzeba uwazac) i kolor. Wyprodukowane w Korei i do zuzycia w ciagu 12 miesiecy od otwarcia.


So let's open this baby, shall we?
Inside it's the usual deal. You've seen one cushion, you've seen them all.

Czas to cudo otworzyc.
W srodku, to samo co zawsze. Niemal kazdy kompakt poduszkowy wyglada tak samo.


I know many people are quite curious about the Rubycell applicator puff.
I've heard some women choose to forgo the puff and use a foundation brush instead, or a beauty blender, or even their fingers to apply this type of foundation.

Wiem, ze sporo czytelnikow jest ciekawych "Rubycell" aplikatora. Czytalam tez, i na blogach i w babskich pismach, ze niektore kobiety nie uzywaja dolaczonej gabeczki do nakladania, i zamiast tego nakladaja ten podklad pedzlem, lub po prostu palcami.


Personally, I wouldn't recommend that. That Rubycell technology is there for a reason.
The puff picks up just enough of the product and ensures even application. Its special porous material has antimicrobial properties that inhibit growth of mold and bacteria. So don't worry, it's supposedly safe to dunk it in the cushion over and over, even after touching your face.

Unfortunately, it's a witch to clean, so I just buy multi pack replacements. Makes life a lot easier.


Nie polecalabym takiego sposobu nakladania. Technologia Rubycell jest w tej gabeczce nie bez powodu. Ten maly krazek nabiera dokladnie tyle podkladu ile potrzeba i gwarantuje rownomierna warstwe produktu na twarzy. Wykonany jest ze specjalnego materialu, ktory nie pozwala na rozwoj bakterii i plesni. Wiec mozna z powodzeniem naciskac nim na poduszke i pacac po twarzy.

Niestety, zawsze jest jakis minus. W tym przypadku to fakt, ze ten aplikator jest niemozliwy do idealnego wyczyszczenia. Najlepszym rozwiazaniem jest kupno paczki dodatkowych aplikatorow.



As you can see, the puff rests on an inner lid, which is actually the refill itself. So if you're planning to buy just a refill to save money, be forewarned, without the extra protection of the compact, your refill is going to dry out in a hurry. Unless you keep it in a ziplock bag, or something.

You lift the inner lid, and if your cushion is brand new, you should see this:


Jak widac Rubycell aplikator spoczywa na wewnetrznym wieczku, ktore jest wieczkiem wkladu wymiennego. Wiec jesli dla oszczedzenia pieniedzy planujesz kupno samego wkladu, licz sie z tym, ze wklad ten wyschnie w ekspresowym tempie. Widzialam na YouTube i na blogach, ze preferowana metoda przechowywania samego wkladu, ktory juz zostal otwarty jest szczelna plastikowa torebka z zamknieciem (ziplock).


Po podniesieniu wewnetrznego wieczka, widzimy to:



There should be a sticker protecting the surface of the cushion.
I know that some people save those stickers and reuse them to keep the cushion fresh(er) longer. I don't bother. The sticker goes in the trash.

And under the sticker is this:

W swiezym, nowym kompakcie i w swiezym, nowym wkladzie, powinna znajdowac sie naklejka chroniaca powierzechnie poduszki.
Ponoc niektorzy nie wyrzucaja tych naklejek i uzywaja ich jako dodatkowej ochrony poduszki dla utrzymania swiezosci przez dluzszy czas. Ja sie tak nie bawie. Naklejka laduje w koszu.

A pod naklejka mamy to:



And that's the cushion foundation itself. It is exactly what it sounds like - a piece of sponge (cushion) saturated with foundation (BB type, CC type, whatever type).
You press on it with the Rubycell puff and stamp it onto your face. Done.

Ok, let's do some pressing:

I to jest wlasnie podklad w poduszce. To nic innego jak kawalek gabki o bardzo niskiej porowatosci nasaczony podkladem (BB, CC, albo czymkolwiek innym).
Naciska sie na powierzchnie tej gabki aplikatorem i stempluje na twarzy. Proste jak obsluga cepa.

Wiec postemplujmy troche:





The cushion surface looks awfully dark but as you can see, the foundation itself is pretty light in color.

You can also see the texture and porousness of the cushion. Compare it to your Lancome Miracle Cushion. Go ahead, I'll wait...

Did you notice the difference?
Korean cushions are a lot finer. And there's a reason for it other than pleasing esthetics.
Thanks to finer pores your Rubycell puff can pick up less foundation, which means less foundation seeps inside the puff, and less foundation gets wasted. Also, smaller pores mean that your cushion will stay moist longer. It's all about efficiency and maximizing your cost performance ratio.

And here are the specs of your Iope Air Cushion XP Matte Finish:

Powierzchnia poduszki wyglada na bardzo ciemna, ale jak widac, podklad sam w sobie jest raczej jasny.
Na zdjeciu widac tez porowatosc gabki. Porownaj to do swojej poduszki Lancome Miracle Cushion.

Zauwazylas roznice?
Koreanski poduszki sa bardzo niskoporowate. I jest ku temu powod duzo wazniejszy niz ladny wyglad. Dzieki tym malym porom, Rubycell aplikator nabierze mniej podkladu. Co za tym idzie, mniej podkladu wsaczy sie w aplikator i mniej podkladu zostanie zmarnowanego. Odpowiednia ilosc podkladu na aplikatorze pozwala na idealne stemplowanie na twarzy.
Drobniejsze pory w poduszce chronia ja tez przed przedwczesnym wysychaniem.

A tutaj specyfikacje produktu wedlug zalaczonej ulotki:


On the box there is an additional blurb that the product is sweat-proof as well. And yes, I can confirm that. It is indeed sweat proof under normal, everyday conditions.

Now, the swatches...
(all photos unedited and in natural light)

Na pudelku jest tez dodatkowa informacja, ze podklad ten jest potoodporny. I moge to potwierdzic. Przy codziennych warunkach jest rzeczywiscie odporny na pot.


Tutaj swatche (dzienne swiatlo, bez edycji zdjec):


Yes. That was my reaction as well. What the hell is going on here?
Why is it so damn bloody pink???

It was supposed to be Light Vanilla, for crying out loud.

Now, I'm pink. I'm as pink as they come. My face is so pink that it broke the tone matching machine the one time I tried it when it came to our sole department store in my town.

But this???


Tak. To rowniez byla moja reakcja. Co su sie dzieje?
Skad tu tyle rozu?
To miala byc jasna wanillia, a nie rozowa wanillia.
Jestem rozowa. Jestem tak rozowa, ze maszynom oceniajacym podtony cery brakuje w moim przypadku skali.

Ale to tutaj?



Awful. Just awful...
Clearly the color formulators at Amore Pacific are either totally blind, or they haven't seen an actual live woman in a really, really long time.

But wait, it gets worse.
You can see just how pink it looks on the face.

Smutne. Po prostu smutne.
Jak widac formulatorzy kolorow w Amore Pacific maja powazne problemy ze wzrokiem.

Ale zaraz bedzie jeszcze gorzej.
Ten caly roz na mojej twarzy.


Nothing on my face except Iope Air Cushion Matte Finish in M13 (Light Vanilla). No concealer, no corrector, no setting powder, no nothing. Cushion only. (Taken on my 44th birthday after only 4 hours of sleep, so bear with me here, please).

As you can see, the coverage is minimal.
It only evens the skin tone in those place where the skin tone is pretty even to begin with. For the red and splotchy parts it does absolutely nothing.

Nic innego na twarzy oprocz Iope Air Cushion Matte Finish in M13 (jasna wanilia). Bez korektora, bez  concealera, bez pudru, bez niczego. Tylko poduszka. Zdjecie robione w moje 44 urodziny po 4 godzinach snu, wiec wygladam jak wygladam. Swoje lata juz mam.

Jak widac krycie jest minimalne.
Poduszka wyrownuje koloryt w tych miejscach, gdzie jest on w miare rowny sam z siebie. Nie robi nic na czerwone placki na twarzy i na wieksze plamy.

~~~


When used without a primer on my finely lined skin, it embraced and made love to every single wrinkle on my face, even to those I never knew I had.
When used without a primer on my porous face, it went on a pore finding mission.
However, if my skin was suitably primed and smoothed over with copious amounts of silicones, Iope Air Cushion Matte Finish behaved a lot better.

It did moisturize somewhat, not enough for winter, just right for summer.
And it didn't oxidize.

But damn, that color. You can clearly see the difference between my face and my neck.

And as you can see, it isn't very matte either.

Here you have a side-by-side comparison with the natural version:

Kiedy uzywam ja bez primera na mojej pomarszczonej twarzy, wlazi w kazde zalamanie i kazda najmniejsza nawet zmarszczke. Nawet w tych miejscach, gdzie nie wiedzialam, ze zmarszczki mam.
Bez primera kazdy por natychmiast wyglada na pieknie podkreslony i wyolbrzymiony.
Ale kiedy twarz jest nawilzona i potraktowana baza pod makijaz, ta poduszka Iope zachowuje sie bez zarzutu.

Dawala minimalne nawilzenie. I nie utleniala sie na twarzy.

Ale ten kolor. Nic tylko plakac. Wyraznie widac linie demarkacyjna pomiedzy moja twarza, a szyja.

Tutaj porownanie z wersja naturalna w kolorze N21:



Where I can't complain at all is its lasting power.
It stays in place for solid 8 hours without any touchups and setting powders. I found it didn't really want to cooperate with any additional powders on top. It worked best left to its own devices when applied over a primer (and a sunblock!).

And yes, it does have a scent. Mildly annoying, lasting for about 20 to 30 minutes after application. On some days it makes me sneeze like crazy. And on some days I hardly notice it at all. But people sensitive to fragrances should be prepared. I know that for some people the heavy scents of Iope products are a deal breaker.

Nie moge narzekac na trwalosc.
Trzymala sie na twarzy mojej solidne 8 godzin bez poprawek i pudrow. Nie chciala wspolpracowac z pudrami wykonczeniowymi, wiec kladlam ja tylko na primer (i oczywiscie na flitr!).

Tak, ma zapach. Wkurzajacy, ale ulatnia sie po jakichs 20 do 30 minutach. W niektore dni kicham po nim, w inne nie. Nie wiem od czego to zalezy. Ale ludzie z wrazliwoscia na zapachy powinni jej raczej unikac.


  • Iope Air Cushion XP Matte Finish in M13 (Light Vanilla) - Ingredients / Sklad:



So there you have it.
The non-matte matte Iope Air Cushion.

I to juz prawie wszystko.
To solidna poduszka ze stajni Iope,



If this is your first cushion, I'm reasonably certain you'll be happy with it.
If you're expecting flat matte, you will be disappointed.
If you want satin glow, you'll be just fine.
Just make sure to pick a proper shade.


Jesli to twoja pierwsza poduszka, to mysle, ze bedziesz z niej zadowolona /ny.
Jesli oczekujesz plaskiego matu, to bedziesz rozczarowana.
Jedyny problem to dobre dobranie koloru.



I bought my cushion from TGI Wholesale and, as always, it was a perfect transaction, speedy delivery, and lots of extra samples in the package.

And my quest to find a perfect cushion match shall go on...

Ja kupilam swoja poduszke na stronie TGI Wholesale, i jak zawsze obluga klienta byla top-noch.

A moj projekt znalezienia poduszki perfekcyjnego koloru nadal trwa.

11 comments:

  1. Wyglądasz jak milion dolarów - Ewa .

    ReplyDelete
  2. Hi, you are not the only one who's frustrated with the color ranges. I am too! And I am even Korean!!! ... except my extremely tanned skin makes me impossible to find the right match esp. in summer. (NC35-NC40) I barely can get away with Sulwhwasoo in No25 in winter. I am at a point where I've given up hope with Korean cushion color ranges. So, good luck with your search! - Love, Ellie

    ReplyDelete
  3. Wszystkiego najlepszego !!! Wow, swietnie wygladasz po 4 godzinach snu.
    Iope "swinkuje" niezle, kto zrobil taki straszny kolor?
    Pozdrawiam
    Iwona P z Perpignan

    ReplyDelete
  4. Aniu, nie powinnaś robić takich "zdjęć w akcji na żywo i na czysto", bo niestety działają jak najlepsza reklama. Twoja rózowa cera wygląda świeżo i promiennie. Natychmiast zachciało mi się mieć różowego potwora.
    Ania

    ReplyDelete
  5. I just saw this review! Thanks for the comparison. :)
    I guess 13 is pinker. I think many non-yellow based shades look darker on me, too.
    I see you're very fair. Paul & Joe Alabaster would work for you well, but P & J doesn't have a cushion, yet. They do have a gel compact, though.

    ReplyDelete
  6. faktycznie róż trochę wybija, ale wow, ale Ty masz piękną cerę! wyglądasz prześlicznie, zgadzam się z powyższym komentarzem, że nawet w tym różu wyglądasz świeżo i promiennie:)

    ReplyDelete
  7. Posiadam wersję cover tej poszuki w odcieniu 13. Tak, jest różowa. W porównaniu do Verite w odcieniu 21, jest mega rożowa. Moja cera jest neutralna..noo bardziej w kierunku żółtej. Na początku przeraziłam się, ale kurde no, cera wygląda według mnie super promiennie. Może jestem nienormalna, ślepa, albo coś, ale podoba mi się ten efekt. Lepiej czuję się w tym odcieniu niż w za żółtej Verite. Nikt z bliskich znajomych nie powiedział mi, że wyglądam jak prosiak, raczej słyszałam komplementy, ale może oni też są ślepi :D
    Powiedz mi, jaka jest najjaśniejsza żółta poduszka jaką posiadasz? Albo ogólnie najjaśniejsza?

    Ps. Wyglądasz świetnie. :)

    Agnieszka

    ReplyDelete
  8. The color really is kind of pink. How would you compare the matte finish of this one to the laneige BB cushion pore control. ?

    Maya
    Beautish byMaya

    ReplyDelete
  9. Thank goodness I read your review. Laneige bb pore control cushion 21 failed me. It oxidise crazy & turn me darker which I hated. Tried Sulwhasoo perfecting brightening 21, it too turn me a slight shade darker. The sales assistant was against me getting 13 saying it will be too pale for me. Both are just too sticky for our humid climate. I thought matt would do but guess its No.

    ReplyDelete
  10. I'm a little confused... I heard so many good stuffs about IOPE Air Cushion. They are even one of the topseller in South Korea, from what I heard and scout around...T.T I need something that is super matte with good coverage and color because of the weather in my country (all year hot and humid) so yea... Currently I'm using Isa Knox No. 21 which I thought was really good coz it somewhat makes me fairer than usual. I still need a good primer or CC cream underneath for that though.

    ReplyDelete
  11. Thank you for such a thorough review. I really wish there were a way to sample the different formulations/colors. It becomes so confusing, especially when the manufacturers change one or two letters (XP, EX, Matte, etc...) so frequently.

    I'm actually most excited about finally finding a KB blogger who is closer to my own age. There are not too many out there, and what looks great on K-Pop stars and 20-somethings does not always translate as well for those of us with, um, more "mature" skin - LOL.

    ReplyDelete

Anonymous and/ or unsigned comments will be deleted. No exceptions. All comments are moderated and will appear after approval.

Anonimowe komentarze bez podpisow beda ignorowane. Bez wyjatkow. Komentarze sa moderowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...